Kobieta kupuje kosmetyki z apteki

Kosmetyki z apteki – poznaj moje hity

Choć półki w drogeriach uginają się od produktów do każdego typu cery, czasem najskuteczniejsze rozwiązania to… kosmetyki z apteki! Nie namawiam do rezygnacji z produktów kosmetycznych, ale proponuję zestaw kilku aptecznych produktów, które uratują cię w kryzysowej sytuacji. Które kosmetyki z apteki pomogą na wypryski, otarcia i skórę spieczoną od słońca?

Czasem najprostsze rozwiązania znajdziesz nie w drogerii, a w aptece. Na poparzenia słoneczne, otarte pięty i niespodziewanego pryszcza najlepiej sprawdzą się kosmetyki z apteki, które zwykle są tańsze i skuteczniejsze niż popularne kosmetyki drogeryjne. Poznaj listę hitów aptecznych, bez których nie wyobrażam sobie mojej kosmetyczki.

1. Krem Cicalfate marki Avene albo krem Zinalfat – coś na niespodziewane wypryski

Pryszcz, który wyskakuje znienacka (najczęściej oczywiście nie w porę!) to zmora nie tylko nastolatków. Oczyszczenie twarzy i jej nawilżenie jest istotne, aby jak najszybciej zniknął, jednak doraźnie najlepiej zadziała posmarowanie go skutecznie działającym kremem antybakteryjnym. Kosmetyki z apteki, które sprawdzą się w tym przypadku to krem Cicalfate od Avene albo krem Zinalfat. Oba działają na podrażnienia, krostki i swędzenie i są znacznie lepsze niż tradycyjna maść cynkowa.

Dowiedz się więcej: Wypryski na twarzy – jak szybko się ich pozbyć?

2. Hydrokortyzon 0,5% krem – na oparzenia i podrażnienia

Skóra spieczona po przypadkowej drzemce na słońcu? Chłodzący balsam z drogerii może nie wystarczyć. Na takie sytuacje polecam mieć w domu krem hydrokortyzon 0,5% – to sterydowy lek, który kupisz w aptece bez recepty. Jest bardzo wielowymiarowy – złagodzi poparzenie i zminimalizuje świąd po ugryzieniu owada, sprawdzi się też do regeneracji skóry po różnych zabiegach.

3. Octenisept żel – na otarcia i ranki

Większość mam pewnie kojarzy ten preparat – to świetny środek na wszelkiego rodzaju ranki, skaleczenia czy otarcia od butów. Goi, regeneruje, a przy tym nie piecze – warto mieć go w domowej apteczce, bo przydaje się niezwykle często!

4. Fenistil żel – genialny na ugryzienia owadów

Choć Fenistil nie należy do kosmetyków z apteki, nie mogę go pominąć, ponieważ jest to środek, który niemalże ratuje życie. Moje słowa znowu potwierdzi pewnie każda mama, której malucha ugryzł choć raz komar! Posmarowanie nim miejsca ugryzienia powoduje, że skóra nie swędzi, a co za tym idzie – nie ma przymusu jej drapania i doprowadzania tym samym do ran. To środek, który kosztuje jakieś 20 złotych, a jest bardzo skuteczny.

Preparaty i kosmetyki z apteki potrafią działać skuteczniej i często szybciej niż kremy, żele czy inne produkty drogeryjne. Moje propozycje to takie must-have’y, które warto mieć w domu i zabierać na wyjazdy – szczególnie jeśli ma się dzieci.