Wakacje z niemowlakiem to dla wielu rodziców ogromne przeżycie – właśnie teraz zaczynają pokazywać mu świat. Jednocześnie niejednokrotnie towarzyszy temu wielki stres – a co, jeśli będzie miał gorączkę, ugryzie go komar, pszczoła albo za długo będzie leżał na słońcu? Podpowiadam, co koniecznie musisz zabrać na wakacje z niemowlakiem, aby być gotowym na różne sytuacje.
Wakacje z niemowlakiem to niezła logistyka – trzeba zmieścić do auta sporo ubranek, pampersów, leków, kosmetyków, a do tego jakoś przeżyć podróż. Na samą myśl masz ochotę zostać w domu? Niepotrzebnie. Z moją listą krok po kroku spakujesz najważniejsze kosmetyki. O leki proponuję zapytać pediatrę albo lekarza rodzinnego – na pewno podpowiedzą, co jest obowiązkowe w podróżnej apteczce maluszka.
Wakacje z niemowlakiem – co koniecznie musisz wziąć?
Lista kosmetyków na wakacje z niemowlakiem nie jest długa – są to natomiast produkty obowiązkowe.
- Kosmetyk przeciwsłoneczny z filtrem mineralnym
Skóra niemowlaków jest znacznie delikatniejsza (jest cieńsza i ma mniejsze ilości melaniny) niż starszych dzieci, dlatego potrzebuje nieco innej ochrony. Obowiązkowy jest dobry kosmetyk – koniecznie z filtrem mineralnym. Ten rodzaj filtrów wywołuje mniej reakcji alergicznych. I chociaż trzyma się na skórze lepiej niż filtry chemiczne (nawet 8-10 godzin), wymaga reaplikowania – wówczas, gdy dziecko poci się lub wyszło z wody.
Rekomenduję na przykład Fluid mineralny SPF od Biodermy. Ma lekką konsystencję, dzięki czemu łatwo i szybko go nałożysz zanim maluch się zniecierpliwi!
Uwaga! Pamiętaj, aby nakładać produkt z filtrem co kilka godzin – a jeśli dziecko bawi się w wodzie, po każdym wyjściu.
- Kosmetyki po opalaniu
Choć maluchy nie opalają się w dosłownym tego słowa znaczeniu, po przebywaniu na słońcu ich skóra również potrzebuje regeneracji. Przed spaniem posmaruj więc całe ciało swojego niemowlęcia kojącym i regenerującym, ale bardzo delikatnym balsamem, np. Xeracalm od Avene.
- Kosmetyki na poparzenia, otarcia i ugryzienia
Koniecznie wrzuć do kosmetyczki krem, którym posmarujesz podrażnioną, poparzoną i pogryzioną przez owady skórę. Polecam na przykład krem Dermalibour marki Aderma, który ma 100% naturalny skład i może go stosować cała rodzina. Alternatywą jest krem Cicalfate+ od Avene – łagodzi, koi, regeneruje wszystkie rodzaje podrażnień i odparzeń.
Na odparzenia od pieluszki polecam wziąć klasyk, czyli Bepanthen Baby. Gdy jest gorąco, łatwiej o zaczerwienioną i piekącą pupę, koniecznie miej go więc ze sobą również wtedy, gdy wychodzisz na plażę czy na dłuższy spacer.
- Coś odświeżającego – woda termalna
Do odświeżania i ukojenia w ciągu dnia sprawdzi się woda termalna, np. marki Uriage. U niemowląt można nią spryskać nie tylko buzię i rączki czy nóżki, ale także pupę.
- Produkty do mycia
Do kąpieli również potrzebujesz czegoś wyjątkowo łagodnego, co oprócz oczyszczenia skóry, ukoi ją i załagodzi ewentualne podrażnienia. Polecam na przykład delikatny krem do mycia Avene, który myje, a jednocześnie nawilża i minimalizuje uczucie napięcia skóry. Może go używać cała rodzina – zamiast kilku butelek, wystarczy więc wziąć tę jedną.
Sprawdź też: Co zabrać na wakacje z dzieckiem w wieku przedszkolnym
Wakacje z niemowlakiem – kilka ważnych porad kosmetologa
Jeśli w czasie wakacji z maluszkiem zamierzasz korzystać z plaży, pamiętaj o kilku ważnych zasadach!
- Staraj się nie przebywać z niemowlakiem na słońcu pomiędzy godziną 11:00 a 16:00 – promieniowanie jest wtedy najsilniejsze. Słońce jest dla małych dzieci naprawdę niebezpieczne – wybierz więc spacery i plażowanie rano albo późniejszym popołudniem.
- Zawsze miej dla malucha parasol, namiocik albo wózek z budką – nigdy nie wystawiaj niemowlaka na bezpośrednie słońce. Skóra takich dzieci jest bardzo wrażliwa – wystarczy kilka minut na słońcu i może być spieczona.
- Ubieraj dziecko w lniane lub bawełniane ubranka – najlepiej z długim rękawem. Są lekkie i przewiewne, a ponadto stanowią dodatkową ochronę przed promieniowaniem.
- Baw się dobrze i nie panikuj – filtr, czapeczka i przebywanie w cieniu to podstawy, dzięki którym pobyt na plaży będzie bezpieczny i przyjemny.
Drogi rodzicu – na koniec mam do Ciebie krótki apel. Nie przygotujesz się na wszystko, bo czasem życie naprawdę nas zaskakuje. Nie zamartwiaj się więc na zapas i nie wyobrażaj sobie najczarniejszych scenariuszy. Spakuj to, co najważniejsze i to, co podpowiada Ci intuicja. Jeśli nie jedziesz „w dzicz”, wiele rzeczy kupisz w aptece albo drogerii, a w trudniejszych przypadkach pojedziesz do przychodni albo na SOR.

