Wiele osób szuka ratunku w drogeryjnych kosmetykach, bojąc się leków przepisanych przez lekarza. Tymczasem retinoidy miejscowe na receptę to jedna z najskuteczniejszych metod walki z niedoskonałościami. Tłumaczę, dlaczego nie mają nic wspólnego z antybiotykami i kto powinien rozważyć ich wprowadzenie do swojej pielęgnacji.
Retinoidy – co to właściwie jest?
Retinoidy to pochodne witaminy A. Działają przez receptory obecne w skórze i wpływają na to, jak komórki się odnawiają, różnicują i rogowacieją. Do retinoidów miejscowych stosowanych na twarz należą m.in. tretynoina, tazaroten i trifaroten. W leczeniu trądziku do tej grupy włącza się też adapalen, który pomaga ograniczać powstawanie zaskórników i działa przeciwzapalnie [1].
Warto wiedzieć, że retinoidy na receptę nie są tzw. mocniejszą wersją kosmetyku z retinolem. To leki, które działają na mechanizmy odpowiedzialne za powstawanie zmian skórnych. Właśnie dlatego są często stosowane przy leczeniu problemów skóry.
Jak działają miejscowe retinoidy na twarz?
Retinoidy miejscowe regulują rogowacenie ujść mieszków włosowych. Pomagają skórze pracować w prawidłowy sposób i ograniczają tworzenie się mikrozaskórników, od których bardzo często zaczyna się cały problem. Co istotne, retinoidy na twarz nie działają punktowo, lecz zmieniają sam sposób funkcjonowania skóry problematycznej. I to jest największa różnica między leczeniem a doraźnym eliminowaniem pojedynczych zmian.
Retinoidy na trądzik i nie tylko
Gdy pojawiają się problemy skóry, np. zaskórniki, grudki czy krostki – te pochodne witaminy A okazują się bardzo skuteczne. Pomagają w wyciszeniu obecnych zmian i ograniczeniu tworzenia się kolejnych. U części osób sprawdzają się też w pracy nad przebarwieniami potrądzikowymi i nierówną teksturą skóry [2].
Retinoidy miejscowe są znane głównie z terapii trądziku, ale nie tylko tam znajdują zastosowanie. Najlepiej przebadana pod tym kątem jest tretynoina, która jest pochodną witaminy A biorącą udział także w pracy ze skórą z oznakami fotostarzenia, drobnymi zmarszczkami, nierównym kolorytem i przebarwieniami związanymi z uszkodzeniami posłonecznymi [3].
Jakie są zalety stosowania retinoidów miejscowych na receptę?
Wybór preparatów z przepisu lekarza pozwala na uzyskanie rezultatów, których na próżno szukać na półkach drogeryjnych. Dlaczego warto stosować retinoidy miejscowe na receptę?
- Skuteczna walka z zaskórnikami – preparaty te jako jedne z nielicznych oczyszczają pory i zapobiegają ich ponownemu zatykaniu.
- Regulacja wydzielania sebum – to skuteczne rozwiązanie dla osób borykających się z nadmiernym przetłuszczaniem naskórka.
- Poprawa struktury i kolorytu – stosując retinoidy na twarz, wygładzasz drobne blizny potrądzikowe i rozjaśniasz przebarwienia pozapalne.
- Bezpieczeństwo długofalowe – brak ryzyka lekooporności pozwala na stabilne prowadzenie terapii przez bardzo długi czas.
Na co dzień opiekuję się klientkami i klientami, którzy stosują retinoidy miejscowe na receptę. Takie leki w połączeniu z moim autorskim planem pielęgnacyjnym przynoszą trwałe i w pełni zadowalające rezultaty. Często sugeruję również terapie łączone, pozwalające działać szerzej.
Jak rozsądnie stosować retinoidy miejscowe na receptę?
Stosowanie retinoidów zwykle zaczyna się od małej ilości produktu, rzadszej aplikacji i obserwacji reakcji skóry. Lek nakłada się na suchą skórę, a równolegle należy stosować krem nawilżający i codzienną ochronę przeciwsłoneczną.
Warto przeczytać:Skóra to nie poligon doświadczalny! Ile i jakie kosmetyki do twarzy Ci wystarczą?
Najwięcej lęku budzi początek terapii. I rozumiem to, bo retinoidy mogą dawać przejściowe podrażnienie. Skóra bywa sucha, ściągnięta, może się łuszczyć i szybciej reagować pieczeniem. To jednak nie znaczy, że lek jest zły albo że terapia niszczy skórę. Najczęściej oznacza to po prostu, że skóra potrzebuje czasu.
Wiele problemów bierze się nie z samego retinoidu, ale z tego, że ktoś źle go stosuje. Nakłada go za często, w zbyt dużej ilości, dokłada kwasy, peelingi i mocne sera, a potem dziwi się, że skóra protestuje. Przy dobrze prowadzonym wprowadzeniu ryzyko przerwania terapii jest mniejsze, a tolerancja zwykle z czasem się poprawia. Chętnie pomogę Ci poukładać domową pielęgnację – zapraszam na wizytę!
Źródła
1. M. Motamedi, A. Chehade, R. Sanghera i in., A Clinician’s Guide to Topical Retinoids, „Journal of Cutaneous Medicine and Surgery” 2021, t. 26, nr 1, s. 71–78, DOI: 10.1177/12034754211035091: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8750127/
2. V.D. Callender, H. Baldwin, F.E. Cook-Bolden i in., Effects of Topical Retinoids on Acne and Post-inflammatory Hyperpigmentation in Patients with Skin of Color: A Clinical Review and Implications for Practice, „American Journal of Clinical Dermatology” 2021, t. 23, nr 1, s. 69–81, DOI: 10.1007/s40257-021-00643-2:https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8776661/
3. I.B.S. Sitohang, W.I. Makes, N. Sandora i in., Topical tretinoin for treating photoaging: A systematic review of randomized controlled trials, „International Journal of Women’s Dermatology” 2022, t. 8, nr 1, e003, DOI: 10.1097/JW9.0000000000000003: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9112391/

