Czy pięknie opalona twarz bez wystawiania się na promieniowanie słoneczne i wizyt w solarium jest możliwa? Oczywiście! No dobrze, no więc jak opalić twarz bez słońca? Jako kosmetolog odpowiadam: za pomocą produktów kosmetycznych przeznaczonych do delikatnej skóry twarzy! Sprawdź, które z nich polecam.
Opalanie twarzy jest niekorzystne dla skóry i przede wszystkim niezdrowe: przyspiesza starzenie i zwiększa ryzyko czerniaka, czyli raka skóry. Z tego powodu zarówno w gabinecie, jak i tutaj na blogu wielokrotnie rekomenduję codzienne używanie produktu z ochroną przeciwsłoneczną SPF50.
Sprawdź też: Kremy z filtrem SPF – moje propozycje
Ale rozumiem, że są osoby, które lubią być muśnięte słońcem i tak czują się lepiej. Zatem odpowiadam na częste pytanie: jak opalić twarz bez słońca i przedstawiam listę świetnych produktów, które pozwolą uzyskać efekt naturalnej opalenizny.
Jak opalić twarz bez słońca? Najlepszy produkt do delikatnej skóry
Zastanawiasz się, jak opalić twarz bez słońca, ale potrzebujesz samoopalającego produktu skomponowanego przede wszystkim dla delikatnej skóry? Oto moja rekomendacja: Autobronzant BRUME HYDRATANTE – mgiełka samoopalająca od Biodermy.
Ta samoopalająca mgiełka od Biodermy ma jednocześnie działanie nawilżające, dlatego muśnięta nią skóra wygląda zdrowo i promiennie. Co ważne, opalenizna tworzy się stopniowo – można więc ten proces kontrolować i przerwać aplikowanie, gdy twarz ma już pożądany kolor. Mgiełka od Biodermy nadaje się dla wszystkich typów cer, również tych wrażliwych. Do jej zalet należy również delikatny zapach, nie przypominający charakterystycznego aromatu samoopalaczy.
Jak opalić twarz bez słońca? Balsamy 2w1!
Osobne kosmetyki do opalania twarzy i ciała to dla Ciebie za dużo zabawy? Oto 2 produkty, których możesz bezpiecznie używać na całe ciało!
1. SPA Resort TROPICAL TAHITI Samoopalający Balsam Nawilżający Do Ciała, Dr Irena Eris
Balsam samoopalający od Dr Ireny Eris to doskonała alternatywa dla tradycyjnych samoopalaczy. Ma piękny zapach i lekką konsystencję, dzięki czemu błyskawicznie się wchłania. Możesz użyć go na noc, ale również w czasie porannej rutyny – spokojnie zdąży się wchłonąć i nie zostawi smug. Produkt ten pozwala „budować” opaleniznę, czyli nadawać skórze stopniowo coraz ciemniejszy odcień. To wielka zaleta tego typu kosmetyków – szczególnie, jeśli dopiero zaczynasz ich używać. Balsam ma w składzie tahitański olej monoi, olej brzoskwiniowy oraz wosk z oliwek – świetnie nawilża i wygładza skórę.
2. Brązujący balsam do ciała i twarzy, Mokosh
Kosmetyki marki Mokosh polecałam już wielokrotnie – mają świetnie, krótkie składy, a do tego obłędnie pachną i skutecznie działają.
Jeśli chodzi o produkty do opalania twarzy i ciała, szczególnie polecam balsam pomarańcza z cynamonem. Ma rewelacyjny skład, w którym znajdują się między innymi: trehaloza, witamina E, olej z baobabu, ekstrakt z marchwi.
Balsam ten nadaje skórze piękny, zdrowy kolor, a do tego doskonale ją nawilża. O zapachu chyba nie muszę wspominać – kompozycja pomarańczy z cynamonem mówi sama za siebie!
3. SUN SECURE Mousse Autobronzante, SVR
Delikatny mus brązujący od SVR to produkt, który nadaje skórze delikatny koloryt, a przy tym ją pielęgnuje – ma w składzie ekstrakt z rukwi wodnej, witaminę E, akwaporyny i DHA. Jest odpowiedni dla wszystkich typów cery i można go stosować zarówno na twarz, jak i na ciało. Nadaje efekt subtelnej opalenizny już po pierwszej aplikacji, a jeśli okaże się zbyt delikatny – możesz go wzmocnić kolejną warstwą produktu.
Jak opalić twarz bez słońca, żeby nie wyglądała na wysuszoną i nie była zbyt ciemna? To pytanie pojawia się na moich konsultacjach bardzo często. Rekomenduję delikatne produkty samoopalające o lekkich formułach – na rynku jest ich coraz więcej. Są łatwe do rozprowadzenia, nie zostawiają smug, a przy tym pielęgnują skórę.

