Jeśli należysz do osób, które zmieniają perfumy w zależności od pory roku czy nastroju, prawdopodobnie już szukasz czegoś jesiennego: melancholijnego, nostalgicznego, może nieco cięższego. Poznaj niezwykłe perfumy na jesień – przedstawiam Ci moją selekcję zapachów niszowych i tych bardziej klasycznych.
Perfumy na jesień – 5 propozycji ode mnie
Jesień to dla Ciebie cynamon, goździki i śliwki czy raczej wanilia i winogrona? Szukasz perfum, które osadzą Cię w deszczowym nastroju czy raczej rozjaśnią mgliste poranki? Każdy odbiera zapachy inaczej i ma z nimi inne skojarzenia, dlatego wyselekcjonowane przeze mnie perfumy na jesień należą do różnych kategorii: od gourmand, poprzez kwiatowe aż do orientalnych.
To może Cię zainteresować: Klasyczne perfumy, które wywołają nostalgię
1. Comme de Garcones, Rouge

Czy burak, paczula i róża mogą stworzyć doskonałą kompozycję? Comme de Garcones, czyli pionierzy niszowego perfumiarstwa, udowadniają, że tak. W perfumach Rouge znajdują się dodatkowo imbir, mięta i kadzidło, co nadaje im unikatowości i sprawia, że to zapach dla koneserów.
Niech nie zmyli Cię minimalistyczna butelka – to genialne perfumy na jesień, które z każda minutą rozwijają swój zapach i ciągną się za tobą dłuuuugim ogonem…
2. Ormaie, Toï Toï Toï

„Toi toi toi” to niemieckie wyrażenie, którym tancerze baletu pozdrawiają się przed wyjściem na scenę – można je przetłumaczyć jako „powodzenia” czy „połamania nóg”. Nazwa tych perfum jest nieprzypadkowa – inspiracją dla jego powstania były deski teatru. W nutach serca wyczuwa się drewno sandałowe i drewno cedrowe, zaś w nutach głowy kadzidło i czarny pieprz. Bazą jest z kolei wetyweria i bergamota. To perfumy na jesień dla wszystkich osób, które szukają w zapachu otulenia.
Co ciekawe, firma Ormaie produkuje swoje perfumy w bardzo zrównoważony sposób – sa one wegańskie, nietestowane na zwierzętach, a wszystkie ich składniki są naturalne. Butelki robione są przez francuskich szklarzy ze szkła, które mają już w swoich pracowniach, zaś nasadki wykonane są ręcznie polerowanego drewna bukowego.
3. Coreterno, No Sleep

Pierwszym sygnałem, że perfumy te będą nieprzewidywalne, jest ich butelka – odważna, bogato zdobiona i wyrazista. Drugim sygnałem jest nazwa – No Sleep, czyli w wolnym tłumaczeniu „bezsenność”.
Po otwarciu butelki na pierwszym planie jest bukiet lilii, jaśminu i białych róż, dopełniony fiołkami. Ale to nie są typowo kwiatowe perfumy – głębsze warstwy tego zapachu kryją w sobie zmysłowe paczuli, słodką wanilię i łagodne białe drewno.
4. Filippo Sorcinelli, Pioggia Debole

Jeśli jesień to dla Ciebie deszcz i charakterystyczny zapach mokrego chodnika, perfumy autorstwa Filippo Sorcinellego wprawią Cię w zachwyt. Pioggia Debole oznacza bowiem po włosku… ‘lekki deszcz’! W tej kompozycji akordy wodne łączą się z drzewnymi – wyczuwalny jest cedr wirgiński, sosna, żywica benzoesowa i sandałowiec. Inspiracją do powstania tych perfum był zapach zmokniętego drewna do kominka.
5. Dolce&Gabbana, Devotion Devotion

Perfumy Devotion Devotion to gratka dla miłośniczek zapachów słodkich, które z czasem nie robią się lżejsze, lecz… jeszcze bardziej słodkie. W tych perfumach wyczuwalna jest przede wszystkim wanilia, stanowiąca nutę bazy. Słodycz kompozycji podkreśla panna cotta, przemycona w nucie serca. Zapach ma również swoją orientalną stronę – pozostałe nuty, które się w nim wyczuwa to kandyzowana cytryna, kwiat pomarańczy oraz… rum!
Po orzeźwiających, lekkich i letnich zapachach masz ochotę na coś bardziej uziemiającego albo otulającego? Myślę, że wśród opisanych przeze mnie zapachów znajdziesz swojego nowego ulubieńca. Poeksperymentuj – może mgliste, deszczowe albo pachnące drewnem perfumy na jesień staną się w tym sezonie Twoim znakiem rozpoznawczym?

