Witamina C latem – czy w okresie wakacji można ją stosować, czy (podobnie jak w przypadku retinolu) warto zrobić sobie przerwę? Sprawa jest prosta: witaminę C można, a nawet warto stosować przez cały rok. To genialny składnik, który rozświetla skórę, działa antyoksydacyjnie i przeciwzmarszczkowo. Dowiedz się, dlaczego.
Mówiąc szczerze, nie wyobrażam sobie codziennej rutyny bez dobrego kosmetyku z witaminą C. To jeden z tych składników aktywnych, po których naprawdę widać różnicę w stanie cery! Twarz staje się rozświetlona, promienna i zyskuje piękny glow. Skąd więc wziął się mit o tym, że witamina C latem może szkodzić? Wyjaśniam.
Witamina C latem – skąd wątpliwości co do jej stosowania?
Jednym z mitów dotyczących witaminy C jest ten, że nie wolno jej stosować latem, a szczególnie w słoneczne dni. Jest wręcz odwrotnie! Witaminę C warto stosować latem, gdyż nadaje cerze pożądane glow, rozpromienia ją i zapobiega powstawaniu przebarwień – także tych posłonecznych.
Skąd więc pojawiająca się (na szczęście już coraz rzadziej) nieprawdziwa informacja, że witaminy C nie należy stosować w wakacyjnych miesiącach? Chodzi o potencjał drażniący kwasu askorbinowego, czyli jednej z form witaminy C. Gdy niewłaściwie połączy się go z innymi składnikami aktywnymi, rzeczywiście może dojść do podrażnień skóry. Nie ma to jednak nic wspólnego ze słońcem – użycie serum czy innego kosmetyku z witaminą C i korzystanie ze słońca nie oznacza, że na skórze wystąpią podrażnienia! Witamina C nie jest bowiem fotouczulająca! Podsumowując: kremy, sera czy pianki myjące z witaminą C można bezpiecznie stosować cały rok.
Masz wątpliwości, jak połączyć kosmetyki z retinolem, kwasami i witaminą C? Zapraszam na konsultację kosmetologiczną – wspólnie przyjrzymy się Twojej pielęgnacji i wyeliminujemy potencjalnie drażniące połączenia.
Witamina C – właściwości, które pokochasz!
Dlaczego z taką pewnością rekomenduję wprowadzenie do pielęgnacji witaminy C latem i przez cały rok? Ze względu na jej spektakularne właściwości:
- bierze udział w syntezie kolagenu – dzięki temu ma działanie antystarzeniowe; stosowana witamina C latem i o każdej innej porze roku sprawia, że skóra jest sprężysta i bardziej jędrna;
- wzmacnia strukturę naczyń krwionośnych – dzięki temu, że witamina C wzmacnia naczynia krwionośne, mniej widać naczynka, a rumień jest zminimalizowany;
- regeneruje skórę – witamina C syntezuje ceramidy w skórze, co powoduje, że jest ona mocniej nawilżona;
- działa przeciwzapalnie – dzięki temu niweluje skutki oparzeń słonecznych i przyspiesza gojenie się ran;
- rozjaśnia skórę i redukuje przebarwienia – blokuje nadmierną produkcję melaniny, czego konsekwencją jest depigmentacja skóry.
Witamina C latem – jak ją stosować?
Kosmetyki z witaminą C są bezpieczne o każdej porze roku. Ważne jest natomiast to, jak je stosować, aby działały jak najskuteczniej! Ja rekomenduję wprowadzenie do pielęgnacji przede wszystkim dobrego serum – ma ono większe stężenie witaminy C niż kremy, przez co działa skuteczniej. Można również postawić na komplementarne kosmetyki i stosować w pierwszym kroku pielęgnacji serum, a w drugim krem z witaminą C.
Co ciekawe, witamina C latem stosowana wzmacnia działanie filtrów przeciwsłonecznych – sama w sobie nie chroni przed słońcem, ale potęguje skuteczność kosmetyków z filtrami SPF. Warto więc włączyć witaminę C do porannej pielęgnacji, stosując te 3 kroki:
- serum z witaminą C,
- krem nawilżający albo przeciwzmarszczkowy na dzień,
- krem z ochroną przeciwsłoneczną (rekomenduję SPF50).
Taka kombinacja zadziała na skórę wszechstronnie – nawilży ją i ochroni przed szkodliwym działanie promieni UVA i UVB.
Sprawdź też: Najlepsze serum z witaminą – top 4 produkty, które polecam
Mity dotyczące drażniącego potencjału witaminy C biorą się najczęściej z niewiedzy. Niektórzy kosmetolodzy i samozwańczy eksperci od pielęgnacji nie tylko nie zagłębiają się we właściwości i specyfikę poszczególnych składników aktywnych, ale i nie nadążają za zmianami w branży beauty. A tych jest naprawdę wiele, bo rynek kosmetyków błyskawicznie się rozwija. Obecnie witaminę C łączy się również z retinolem czy kwasami – i jest to całkowicie bezpieczne.

