Trehaloza stała się w ostatnich latach popularnym składnikiem aktywnym wielu kosmetyków. Nic dziwnego – ma właściwości silnie nawilżające i niski potencjał drażniący. Można ją zatem łączyć z innymi składnikami, tworząc skuteczną, ale bezpieczną rutynę pielęgnacyjną. Trehaloza w kosmetykach – wszystko, co musisz wiedzieć.
W przemyśle kosmetycznym nie ma nudy! Na rynku wciąż pojawiają się nowe składniki aktywne, które mają działać lepiej, skuteczniej, szybciej. Śledzę te nowości z ciekawością, bo jako kosmetolog nie chcę opierać się tylko na starych, dobrych rozwiązaniach, ale także mieć aktualną wiedzę! Jednym z bardzo modnych ostatnio składników jest trehaloza. W kosmetykach wykorzystuje się ją ze względu na właściwości higroskopijne.
Czym jest trehaloza?
Trehaloza to roślinna substancja aktywna – pod kątem chemicznym jest to dwucukier, składający się z 2 cząsteczek glukozy. Choć brzmi to może mało zdrowo, w kosmetykach jest całkowicie bezpieczna. W naturze trehalozę można znaleźć w grzybach, drożdżach i owocach, ale jest obecna również w artykułach spożywczych, np. w płatkach zbożowych, miodzie i pieczywie. W składzie produktów kosmetycznych znajdziesz ją pod nazwą „Trehalose”.
Sprawdź też: Najskuteczniejsze adaptogeny w kosmetykach – czym są i czy naprawdę działają?
Trehaloza w kosmetykach – jakie ma właściwości?
Trehaloza to interesujący składnik, ponieważ wykazuje wiele właściwości poprawiających stan cery. Które są szczególnie warte uwagi? Trehaloza w kosmetykach wykazuje następujące właściwości:
- nawilżanie – trehaloza zawiera cukry imitujące działanie NMF, czyli naturalnego czynnika nawilżającego skórę; skutecznie magazynuje wodę w naskórku i zapobiega jej utracie, dzięki czemu skóra jest odżywiona i nawilżona;
- ujędrnianie – trehaloza chroni fibroblasty (komórki skóry produkujące elastynę i kolagen) przed degradacją; dzięki temu pomaga skórze spowolnić oznaki starzenia – ujędrnia ją i napina;
- ochrona przed stresem oksydacyjnym – dzięki ekspresji genów antyoksydacyjnych, trehaloza zwalcza wolne rodniki (a ich nadmiar niszczy między innymi włókna elastynowe i kolagenowe), co jest niezwykle ważne w kontekście spowalniania starzenia skóry.
Trehalozę można (a nawet rekomenduje się) stosować z retinolem. Wykazuje ona działanie nawilżające i łagodzi podrażnienia, które mogą powstawać po zastosowaniu kosmetyków z tym drugim składnikiem. Stosowanie retinolu oraz trehalozy w jednej pielęgnacji to znakomity sposób na to, aby spowolnić starzenie się skóry.
Trehaloza w kosmetykach – jak korzystać z niej w codziennej pielęgnacji?
Trehaloza w kosmetykach może występować w różnej formie, na przykład serum lub kremu. Może być głównym składnikiem produktu, ale także wzbogacać inne formuły, np. żelów oczyszczających czy płynów micelarnych.
Jak wprowadzić ją do codziennej rutyny? Przede wszystkim musisz wiedzieć, że choć jest to składnik silnie nawilżający, nadaje się nie tylko do cery suchej czy odwodnionej! Doskonale sprawdzi się również w pielęgnacji skóry trądzikowej i mieszanej, ponieważ nie zapycha porów.
- W przypadku cery suchej warto sięgnąć po mocno nawilżające serum z trehalozą, a pielęgnację domknąć kremem nawilżającym (który również może zawierać trehalozę).
- Cera trądzikowa, mieszana i normalna nie wymagają tak dużego nawilżenia jak skóra sucha, dlatego z reguły wystarczy wprowadzić do ich pielęgnacji krem z trehalozą.
- Trehaloza w kosmetykach polecana jest także osobom, które zmagają się z AZS czy egzemą.
Trehaloza to stosunkowo nowy, ale dość dobrze poznany w kosmetyce składnik. Czy w związku ze swoimi właściwościami zdetronizuje kwas hialuronowy, znany ze swoich świetnych zdolności nawilżających?
Zdecydowanie nie – w swojej pielęgnacji nie musisz wybierać między trehalozą a kwasem hialuronowym, bo… warto je połączyć! Trehaloza w kosmetykach spowalnia bowiem enzymatyczny rozkład kwasu hialuronowego, co oznacza, że przedłuża jego działanie nawilżające.

