Zabiegi z kwasami na twarz – dlaczego moja specjalizacja jest tak wąska?

Choć wykształcenie pozwala mi przeprowadzać rozmaite terapie i kuracje kosmetologiczne, w mojej ofercie nie znajdziesz długiej listy zabiegów. Być może zabrzmi to dosadnie, ale uważam, że bardzo trudno jest być dobrym specjalistą od wszystkiego. Stawiając na realizację swojej misji, która polega na najskuteczniejszej pomocy klientom, wybrałam zabiegi z kwasami na twarz, pielęgnację i indywidualne konsultacje.

Rynek – nie tylko ten kosmetyczny – przesycony jest specjalistami od wszystkiego. Dzisiaj wystarczy zrobić krótki kurs, by móc uczyć marketingu czy zostać trenerem personalnym, a nawet… robić zabiegi z wypełniaczami. Wydaje mi się, że to powoduje spadek jakości usług – a ja nie lubię bylejakości i przeciętności! To dlatego w swojej pracy dążę do tego, aby proponować klientom rozwiązania, których jestem pewna. Rozwijam się nieustannie, poszerzam moją wiedzę, ale ograniczyłam zakres przeprowadzanych zabiegów. A to wszystko dla dobra moich klientów.

Sprawdź też: Zabiegi z kwasami – wszystko, co musisz wiedzieć

Moja oferta, czyli zabiegi z kwasami na twarz i pielęgnacja

Czy moja oferta jest wąska? Moim zdaniem nie do końca, bo przeprowadzane przeze mnie zabiegi są skierowane do bardzo szerokiego grona klientów. Porównując jednak moje „menu” z tym, co można zobaczyć w innych gabinetach… no cóż, wygląda ono znacznie mniej imponująco. Mnie jednak nie zależy na tym, aby zaimponować komuś długą listą zabiegów, ale efektami, które przynosi współpraca ze mną.

Co obejmuje moja oferta?

  • Zabiegi z kwasami na twarz, czyli zabiegi złuszczające.
  • Dobór odpowiedniej pielęgnacji i kosmetyków – w ramach indywidualnych konsultacji na żywo lub online.
  • Leczenie konkretnych przypadłości związanych ze skórą.

Klienci czasem pytają mnie, dlaczego nie przeprowadzam mezoterapii czy innych, podobnych zabiegów. Z reguły nie dlatego, że ich nie polecam albo uważam, że są szkodliwe – po prostu wiem, że są lekarze wyspecjalizowani w tego typu działaniach, i to do nich odsyłam moich klientów.

Dlaczego wybrałam wąską specjalizację?

Wiem, że w większości gabinetów kosmetycznych i kosmetologicznych można zapisać się na najróżniejsze zabiegi: od oczyszczania twarzy, poprzez ujędrnianie ciała, mezoterapię aż po botoks czy stymulatory tkankowe… Obserwuję ten rynek od lat i rozumiem, że niektórym zależy na tym, aby przyciągnąć jak największą liczbę klientów, oferując szeroki zakres usług.

Ja poszłam jednak inną drogą – postawiłam nie na ilość, ale na jakość. Dzięki temu wiem, że w mojej dziedzinie jestem na bieżąco ze wszystkimi nowościami, mam czas na studiowanie case studies i analizowanie każdego trudniejszego przypadku. Zabiegi z kwasami na twarz czy odpowiedni dobór pielęgnacji do nawet najbardziej problematycznej cery to mój konik – siedzę w tych tematach od lat, dlatego potrafię skutecznie pomagać klientom.

Moi klienci wiedzą także, że mogą liczyć u mnie na rekomendację dobrych specjalistów od dietetyki, psychologii czy lekarzy. Nie chcę taśmowo i na „autopilocie” obsługiwać ludzi – lubię poświęcić im więcej czasu, podejść do tematu holistycznie, a wręcz drążyć temat ich dolegliwości czy problemów ze skórą. Bycie osobą od wszystkiego… no cóż, to nie dla mnie.

Przyszłość gabinetów kosmetologicznych – węższe specjalizacje, skuteczniejsza pomoc

Z usług branży beauty korzysta dzisiaj mnóstwo osób, dzięki czemu rynek usług kosmetycznych wciąż rośnie. Prognozy są obiecujące – według ekspertów w kolejnych latach zarówno rynek kosmetyków, jak i usług kosmetycznych dalej będzie się rozrastał. To efekt przystępności takich usług oraz oczywiście zmian kulturowych – dbanie o siebie to już nie tylko domowa pielęgnacja, ale również korzystanie z zabiegów kosmetycznych. Co więcej, do grona kobiet regularnie korzystających z  kosmetologów dołączyli mężczyźni – a to kolejny duży krok w rozwoju branży.

W obliczu tych informacji jestem przekonana, że istnieje potrzeba powstawania wyspecjalizowanych gabinetów niż salonów, w których robi się wszystko. Klienci oczekują obecnie „premiumizacji” usług i produktów – coraz częściej sięgają po to, co ma lepszy skład, jest bardziej etyczne czy luksusowe. Cieszy mnie to, bo jest to tożsame z moim podejściem – gabinety, w których można skorzystać z zabiegu wykonywanego przez wyspecjalizowanego kosmetologa, są dla mnie synonimem usługi premium.