Jesień sprzyja rytuałom pielęgnacyjnym – krótsze dni i szybciej zapadająca ciemność to doskonały czas, aby poświęcić chwilę swojej skórze, a przy tym wspaniale się zrelaksować. Kąpiel w wannie, gorący prysznic, a może masaż? Jesienna pielęgnacja ciała może mieć wiele oblicz – zobacz, które uważam za najprzyjemniejsze.
Choć częste kąpiele w wannie ani długie, gorące prysznice nie są dobre dla skóry, od czasu do czasu warto pozwolić sobie na taki rodzaj relaksu: wziąć książkę, pięknie pachnący peeling i zapalić świeczkę. Bo choć może dla ciała lepszy byłby prysznic lodowatą wodą, czasem po prostu mamy ochotę otoczyć się zapachami, ciepłym światłem i gorącą parą. Jesienna pielęgnacja ciała w moim wydaniu to po prostu jakościowy czas z samą sobą.
Kąpiele w wannie czy gorący prysznic? Lista top kosmetyków do mycia
Zarówno długa kąpiel w wannie, jak i krótszy prysznic są znacznie przyjemniejsze, gdy używa się w ich trakcie pięknie pachnących kosmetyków o przyjemnej konsystencji. Ja jestem wielką zwolenniczką produktów o dobrym, naturalnym składzie – w mojej łazience zawsze znajdzie się jakiś genialnie pachnący peeling, żel pod prysznic i oczywiście balsam. Szczególnie lubię te produkty:
Cukier trzcinowy i sól zanurzone w kompleksie olejów roślinnych sprawiają, że po peelingu skóra jest gładka i nawilżona. To kosmetyk, po którym poczujesz się jakbyś wyszła ze SPA!
- Śliwkowy peeling do ciała Ministerstwo Dobrego Mydła
Obłędny zapach, naturalny skład i skuteczne wygładzanie skóry sprawiają, że to jeden z moich ulubionych peelingów. Jesienna pielęgnacja ciała tym kosmetykiem jest ogromną przyjemnością.
- Szafran – odżywczy balsam do rąk i ciała Ministerstwo Dobrego Mydła
Po kąpieli obowiązkowo balsam – ale nie byle jaki, a również pięknie pachnący i naturalny. Ten lubię wyjątkowo ze względu na to, że szybko się wchłania i mocno nawilża. Plusem są też minimalistyczne opakowania kosmetyków Ministerstwa Dobrego Mydła: wyglądają w łazience elegancko i luksusowo.
- Relaksujący balsam kokosowy Pat&Rub
Jeśli lubisz słodkie zapachy w kosmetykach, podejrzewam, że ten balsam zachwyci Cię tak, jak mnie. Oprócz tego, że pięknie pachnie, świetnie nawilża i wygładza skórę.
Jesienna pielęgnacja ciała przy świecach? Wybieraj tylko naturalny wosk
Nie wyobrażam sobie relaksu w łazience bez zapalenia świecy – zawsze wybieram jednak te naturalne, np. sojowe. Są droższe niż świece parafinowe, ale też znacznie zdrowsze. Parafina jest pochodną ropy naftowej, więc łatwo wyobrazić sobie, co wdychamy zapalając taką świecę. Jeśli jesienna pielęgnacja skóry ma być korzystna dla skóry i całego organizmu, nie można wmasowywać naturalnego balsamu i wąchać trującej świecy.
Jeśli szukasz wyjątkowych świec od polskich producentów, sprawdź ofertę mojego ulubionego Ministerstwa Dobrego Mydła. Świece od nich są nie tylko naturalne i zdrowe, ale też genialnie skomponowane – moim ostatnim zachwytem jest świeca 1994, czyli zapach domu rodzinnego. Pachnie czekoladkami, maślanymi ciastkami i kakao – coś wspaniałego!
Szczotkowanie na sucho, czyli jesienna pielęgnacja ciała, która daje efekty
Rytuałem, który uważam za naprawdę genialny dla skóry (oczywiście nie tylko jesienią, ale przez cały rok) jest jej szczotkowanie na sucho. Wystarczy do tego szczotka z naturalnym włosiem (np. z agawy), którą prowadzi się od dołu do góry po nogach i rękach, a także koliście po brzuchu i biuście. Szczotkowanie świetnie rozgrzewa ciało, pobudza krążenie, jest też skutecznym sposobem na pozbycie się cellulitu i ujędrnienie skóry.
Dowiedz się więcej: Szczotkowanie ciała na sucho – domowy zabieg, za który Twoja skóra ci podziękuje
Jesienna pielęgnacja ciała może obejmować również rozmaite masaże – zarówno relaksujące, jak i te ujędrniające czy drenujące. Polecam wybrać się do sprawdzonego gabinetu przynajmniej raz w miesiącu! Jeżeli zależy Ci na naprawdę głęboko relaksującym masażu, spróbuj metody lomi-lomi. Taka sesja w pięknym wnętrzu, w aromacie olejków i otoczeniu relaksującej muzyki potrafi zdziałać cuda, szczególnie dla naszej przemęczonej i przebodźcowanej głowy.

