Trendy w pielęgnacji zmieniają się stosunkowo często – oczywiście stoją za tym nie żadne przełomowe badania, ale… marketing. W dobie social mediów bardzo łatwo jest „wymyślić” coś rzekomo nowego i sprawić, aby podążały za tym miliony. Czy to oznacza, że pielęgnacyjne trendy zawsze są niewarte uwagi? Zdecydowanie nie! Poznaj moje zdanie na temat nowej tendencji, jaką jest skin streaming.
Skin streaming zyskał popularność za sprawą mediów społecznościowych, a przede wszystkim TikToka. Jest on jedną z interpretacji kosmetycznego minimalizmu, który jest teraz bardzo modny. Przyświeca mu idea „less is more”, czyli „mniej znaczy więcej”. W praktyce oznacza to, że codzienną rutynę pielęgnacyjną ogranicza się do kilku kosmetyków. Czy taka pielęgnacja jest skuteczna? Poznaj moją opinię.
Zainspiruj się: Trendy w branży beauty – to będzie popularne w 2024
Skin streaming – na czym polega ten trend?
Skin streaming to jedna z odmian pielęgnacyjnego minimalizmu. Jest to alternatywa dla wieloetapowej pielęgnacji, która przyszła do nas z Korei i składa się nawet z kilkunastu kroków.
W skin streamingu chodzi o to, aby w pielęgnacji pominąć niektóre zbędne dla Twojej cery kroki. Najważniejsze w tej definicji jest określenie „dla Twojej cery” – nie chodzi bowiem o to, aby po prostu zredukować liczbę kroków w pielęgnacji i wyrzucić z kosmetyczki kilka produktów, ale zrezygnować z tego, co Ci nie służy.
Istotne jest to, aby zrozumieć swoją skórę i zauważyć, które kroki nic nie wnoszą do rutyny pielęgnacyjnej. Rekordziści dbają o swoją cerę, nakładając wieczorem kilkanaście produktów – czy na pewno każdy z nich jest niezbędny? Czy każdy z nich pozytywnie działa na skórę? Moim zdaniem nie, dlatego widzę pewne zalety skin streamingu.
Kroki, które zakłada skin streaking, są w zasadzie standardowe. Należą do nich:
- oczyszczanie,
- dostarczanie składników aktywnych,
- nawilżanie,
- ochrona przeciwsłoneczna.
Z żadnego z tych podstawowych etapów pielęgnacji nie musisz rezygnować – kluczem jest idealne dobranie dla siebie kosmetyków. Jeśli masz z tym problem, nie chcesz wydawać fortuny na nieudane eksperymenty z drogeryjnymi produktami – umów się do mnie na konsultację. Razem zbudujemy kosmetyczkę, która będzie działać!
Skin streaming – jakie ma zalety?
Wśród zalet skin streamingu można wyróżnić:
- zminimalizowanie ryzyka podrażnienia skóry – liczba aktywnych składników jest ograniczona, nie testuje się wciąż nowych produktów, co sprawia, że praktycznie nie ma ryzyka naruszenia bariery hydrolipidowej skóry;
- oszczędność pieniędzy – dobranie kilku skutecznych kosmetyków, które naprawdę działają, zamiast kilkunastu różnych produktów często jest korzystne dla portfela;
- używanie kosmetyków lepszej jakości – zamiast kilku produktów możesz kupić jeden lepszy, skuteczniejszy, bardziej „nasycony” składnikami aktywnymi;
- oszczędność czasu – nakładanie kilkunastu warstw pielęgnacji z pewnością chwilę zajmuje (zakładam, że odczekujesz między nimi tyle, ile trzeba), a zredukowana liczba kroków pozwala wykonać rutynę szybciej.
Dowiedz się więcej: Minimalizm kosmetyczny, czyli pielęgnacja skip care. Na czym to polega?
Minimalizm pielęgnacyjny: skin streaming – moja opinia
Do nowych trendów w kosmetologii podchodzę z rezerwą, choć zawsze chętnie sprawdzam, czego dotyczą. Jeśli chodzi o skin streaming, to pewnie Cię nie zaskoczę, gdy powiem, że nie jest to szczególnie innowacyjne podejście do pielęgnacji. Opiera się ono bowiem na założeniu, które od lat powtarzam klientkom: pielęgnacja musi być dopasowana do potrzeb skóry.
- Jeśli nie służy Ci dwuetapowe oczyszczanie, zrezygnuj z któregoś kroku.
- Jeśli czujesz, że tonizowanie skóry jest zbędne, pomiń je.
- Dwa średniej jakości sera zastąp jednym, ale takim, po którym zauważysz widoczną różnicę w wyglądzie cery.
Jestem zwolenniczką dobrej, jakościowej pielęgnacji, która przynosi efekty. Dlatego niejednokrotnie mówię klientkom, żeby kupiły kilka droższych, ale skutecznych i sprawdzonych produktów niż testowały nowości z drogerii, których najczęściej nawet do końca nie zużywają. Choć ze ślepym podążaniem za TikTokowymi trendami bym uważała, jakość a nie ilość, którą proponuje skin streaming

