Odwrócone mycie głowy to jedna z technik mycia włosów, która zrobiła się ostatnio popularna za sprawą TikToka. Na pierwszy rzut oka przypomina trochę znane i lubiane przez wiele osób OMO. Na czym polega i czy jest skuteczniejsza niż inne sposoby? Poznaj moje zdanie.
Myć włosy szamponem czy szamponem i odżywką? A może każdorazowo nakładać maskę? Korzystać z techniki OMO, czy wypróbować hit z mediów społecznościowych, czyli odwrócone mycie głowy? Nie wiesz już, jak właściwie pielęgnować swoje kosmyki? Ten wpis powinien rozwiać Twoje wątpliwości – wyjaśniam, na czym polega nowa technika mycia włosów i czy rzeczywiście warto ją wypróbować.
Sprawdź też:Jak wzmocnić włosy? 3 porady
Odwrócone mycie głowy – na czym polega?
Odwrócone mycie głowy znane jest również pod skrótem RHW, czyli Reverse Hair Washing. To metoda, która zdobyła dużą popularność dzięki TikTokowi – choć dla jasności dodam, że nie uważam, żeby to był wyznacznik skuteczności.
Na czym polega ten sposób? Do mycia włosów metodą RHW wykorzystuje się odżywkę oraz szampon.
- 1 krokiem jest nałożenie odżywki na całą długość włosów – należy trzymać ją około 5-10 minut, a następnie niezbyt dokładnie zmyć.
- 2 krokiem jest nałożenie szamponu tylko na skórę głowy, umycie skalpu, a następnie spłukanie.
Odwrócone mycie głowy warto stosować raz w tygodniu, a w pozostałe dni myć głowę w standardowy sposób.
Odwrócone mycie głowy bywa mylone z metodą OMO. Są to jednak dwa różne sposoby. OMO polega na nałożeniu na włosy odżywki, następnie szamponu, a potem znowu odżywki. Sprawdza się w przypadku suchych i zniszczonych włosów, natomiast przy przetłuszczających się kosmykach może zrobić więcej szkody niż pożytku.
Jakie zalety ma odwrócone mycie głowy?
Co daje mycie włosów w ten sposób? Odżywka nałożona tylko na włosy, a nie na skórę powoduje, że włosy się nie przetłuszczają, ale są wygładzone i „sypkie”. Z kolei szampon nałożony na samą skórę głowy dokładnie oczyszcza skalp z zanieczyszczeń i resztek kosmetyków. To metoda, która szczególnie sprawdzi się u osób z problemem przetłuszczania się włosów, które nie mogą pozwolić sobie na nakładanie odżywki na całą głowę.
Jak myć włosy? Moja opinia
Metod na mycie włosów jest całkiem sporo – i co rusz pojawiają się nowe, rzekomo lepsze, skuteczniejsze i bardziej efektywne. Niebagatelny wpływ na te „zupełnie nowe” sposoby mają producenci kosmetyków i media społecznościowe. Wprowadzane na rynek kolejne świetne szampony, maski, odżywki, olejki i spraye do włosów muszą znaleźć swoich odbiorców – tworzy się więc potrzebę wieloetapowej pielęgnacji z użyciem różnych produktów. Nie mówię, że to źle – o włosy trzeba dbać tak, jak o resztę ciała. Natomiast nie warto na ślepo podążać za trendami, ale znaleźć kosmetyki, które będą dopasowane do naszych włosów.
Jak to zrobić? Złotego środka nie ma. Najczęściej trzeba po prostu sprawdzić ileś szamponów i odżywek, aby znaleźć zestaw, który będzie idealny. Podstawą jest obserwacja swoich włosów – czego innego potrzebują włosy farbowane, puszące się, a czego innego kręcone. Można również kierować się porowatością włosów i na tej podstawie dokonać selekcji kosmetyków. Ja ze swojej strony na pewno polecam włączenie do pielęgnacji włosów peelingu, który doskonale oczyszcza skórę głowy i sprawia, że jest zdrowsza, a włosy lepiej rosną.
Dowiedz się więcej:Peeling skóry głowy – czy warto go wykonywać?
Mycie włosów szamponem trychologicznym, metodą RHW czy OMO? Od nadmiaru tych wszystkich sposobów włosy mogą stanąć dęba! Moim zdaniem nie ma jednej najskuteczniejszej metody mycia, która sprawdzi się u wszystkich. Warto więc wybrać taki sposób, który będzie dobry dla Twoich włosów i przyjemny dla Ciebie. W końcu pielęgnacja powinna być też relaksem – nawet, jeśli mowa o zwykłym myciu głowy.

